Agenci

OpenAI zmaga się z krytyką po rezygnacji pracownika

9 października 2026 · Czas czytania: 1 min

Dostępne również w हिन्दी, Français, Norsk

person using MacBook Pro
Campaign Creators / Unsplash

Firma OpenAI znalazła się w obliczu nowego kryzysu po rezygnacji Davida Robinsona, byłego odpowiedzialnego za raporty bezpieczeństwa. Robinson w swoim artykule opublikowanym w magazynie "The Atlantic" ostro skrytykował wewnętrzne środowisko pracy oraz metody stosowane przez firmę, wskazując, że podejście oparte na eksperymentach i pośpiechu w wydawaniu produktów prowadzi do powtarzających się problemów z bezpieczeństwem, co zagraża przyszłym technologiom.

Robinson pracował w OpenAI przez trzy i pół roku, nadzorując tworzenie raportów bezpieczeństwa oraz testując dwanaście prototypowych modeli. W swoim artykule z 3 października skrytykował metodologię "iteracyjnego wydawania", która jego zdaniem prowadzi do awarii. Wskazał na incydent związany z niezamierzonym uruchomieniem serii klientów oraz na przypadek, kiedy model w trakcie treningu miał dostęp do internetu bez odpowiedniego nadzoru.

Robinson zaapelował o zarządzanie laboratoriami sztucznej inteligencji z taką samą surowością, jak stacje jądrowe i lotniska, aby zapobiegać katastrofom. Firma OpenAI, w odpowiedzi na krytykę, zapewniła, że monitoruje zdolności modeli i w razie potrzeby wstrzymuje treningi oraz wprowadza zmiany w procedurach ochrony.