Sektor zdrowia musi wzmocnić cyberbezpieczeństwo z powodu sztucznej inteligencji i wymogów europejskich
22 października 2026 · Czas czytania: 2 min
Szybkie wdrażanie narzędzi sztucznej inteligencji oraz nowe przepisy europejskie zmuszają sektor opieki zdrowotnej do natychmiastowego wzmocnienia swoich systemów cyberbezpieczeństwa. Organizacje medyczne muszą dostosować się do rosnących zagrożeń cyfrowych oraz ścisłych wymogów regulacyjnych, aby chronić wrażliwe dane pacjentów i zapewnić ciągłość usług zdrowotnych w obliczu coraz bardziej zaawansowanych ataków hakerskich.
Raport z cyberwywiadu za rok 2025 wskazuje na dramatyczny wzrost liczby incydentów na świecie. Zarejestrowano 7979 cyberataków w skali globalnej, co stanowi wzrost o 42 procent w porównaniu do roku poprzedniego. Spośród tej liczby 535 ataków miało na celu sektor zdrowia. Oznacza to, że ataki skierowane przeciwko branży medycznej stanowiły około 7 procent wszystkich zarejestrowanych incydentów. Tak wysoki poziom zagrożenia umieszcza sektor zdrowia w gronie najbardziej atakowanych dziedzin, obok usług, przemysłu oraz sektora finansowego. Sytuacja ta podkreśla pilną potrzebę zwiększenia środków ochronnych w placówkach medycznych.
Koszty związane z naruszeniami danych w sektorze zdrowia są najwyższe na świecie. Według raportu IBM zatytułowanego Koszt Naruszenia Danych 2024, średni koszt pojedynczego incydentu w tej branży przekraczał 10 milionów dolarów, co odpowiada niemal 8,5 miliona euro. Europejska Agencja ds. Bezpieczeństwa Sieci i Systemów Informacyjnych wskazuje, że sektor zdrowia jest jednym z głównych celów ataków ransomware. Ta tendencja rośnie z roku na rok, co dodatkowo zwiększa presję na organizacje medyczne, które muszą inwestować w skuteczniejsze mechanizmy obronne.
Cyfryzacja usprawniła opiekę medyczną, ale jednocześnie powiększyła powierzchnię ataku. Szpitale i organizacje zdrowotne polegają na wielu krytycznych aplikacjach, takich jak elektroniczne karty pacjentów czy systemy obrazowania medycznego. Te systemy gromadzą ogromne ilości wrażliwych danych, co czyni je priorytetowym celem dla kradzieży danych lub ataków ransomware. Rosnąca liczba połączonych urządzeń medycznych oraz platform telemedycznych dodatkowo zwiększa ryzyko. Raporty cyberwywiadowcze potwierdzają rzeczywiste incydenty, takie jak ataki na producentów urządzeń medycznych lub wycieki wrażliwych danych klinicznych.
Sztuczna inteligencja odgrywa kluczową rolę zarówno w obronie, jak i w atakach. Pozwala ona na analizę dużych zbiorów danych i wykrywanie anomalii, ale cyberprzestępcy wykorzystują ją do automatyzacji kampanii i szybszego znajdowania luk w zabezpieczeniach. Analizy pokazują, że prawie jedna czwarta organizacji używa generatywnej sztucznej inteligencji bez formalnych kontroli, co zwiększa ryzyko wycieków informacji. W sektorze zdrowia skutki takich błędów mogą bezpośrednio wpływać na bezpieczeństwo pacjentów.
Nowe wymogi europejskie, w tym Dyrektywa NIS2 oraz Rozporządzenie w sprawie Sztucznej Inteligencji, nakładają ścisłe obowiązki w zakresie zarządzania ryzykiem i bezpieczeństwa. Dyrektywa NIS2 wymaga od organizacji krytycznych, w tym medycznych, wzmocnienia ciągłości operacyjnej i zgłaszania incydentów. Rozporządzenie w sprawie Sztucznej Inteligencji, którego ogólne zastosowanie rozpoczęło się 2 sierpnia 2026 roku, wprowadza specyficzne wymogi dla systemów sztucznej inteligencji wysokiego ryzyka. Organizacje muszą zapewnić jakość danych, śledzenie i nadzór ludzki, aby innowacje nie kompromitowały bezpieczeństwa.